Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy:
- Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.
Losowe Dowcipy:
Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ... Więcej
Hrabia pyta Jana:
- Janie czy nasz telewizor ma metalo... Więcej
W knajpie rozmawiają studenci:
- A byłeś na liście Sch... Więcej
Jaka choroba jest najbardziej niebezpieczna?
- Miłość,... Więcej
Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?